<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Spółdzielczość bankowa</title>
	<atom:link href="http://wilkmichal.blogbank.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wilkmichal.blogbank.pl</link>
	<description>Kolejna witryna sieci „Blogi Blogbank.pl”</description>
	<lastBuildDate>Mon, 25 Oct 2010 08:32:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wyniki banków spółdzielczych po trzech kwartałach</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/10/25/wyniki-po-trzech-kwartalach/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/10/25/wyniki-po-trzech-kwartalach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Oct 2010 08:32:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=281</guid>
		<description><![CDATA[Wyniki banków spółdzielczych po trzech kwartałach   Na koniec trzeciego kwartału odnotowano wzrost wyników finansowych banków spółdzielczych, aczkolwiek 12 miesięczna dynamika wzrostu w porównaniu z poprzednim kwartałem wyraźnie spadła. Wynik finansowy brutto banków spółdzielczych wg stanu na 30.09.2010r. wyniósł 773 mln zł i był o 9,99% wyższy niż 12 miesięcy wcześniej. Pozytywnym trendem jest obniżający [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Wyniki banków spółdzielczych po trzech kwartałach</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Na koniec trzeciego kwartału odnotowano wzrost wyników finansowych banków spółdzielczych, aczkolwiek 12 miesięczna dynamika wzrostu w porównaniu z poprzednim kwartałem wyraźnie spadła. Wynik finansowy brutto banków spółdzielczych wg stanu na 30.09.2010r. wyniósł 773 mln zł i był o 9,99% wyższy niż 12 miesięcy wcześniej.</p>
<p style="text-align: justify">Pozytywnym trendem jest obniżający się wskaźnik obciążenia wyniku działalności bankowej kosztami działania. Na koniec września średnio w sektorze kształtował się on na poziomie 63,55%, podczas gdy rok wcześniej był wyższy o 2,10%.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Ostatnie 12 miesięcy w sektorze banków spółdzielczych obfitowało w liczne akcje promocyjne. Miało to z pewnością wpływ na duży wzrost zarówno bazy depozytowej jak i portfela kredytowego.</p>
<p style="text-align: justify">Akcje promocyjne lokat oraz rachunków z nagrodami wpłynęły na wzrost depozytów o blisko 13,4% do poziomu 55,8 mld zł. Grupą podmiotów w której odnotowano najwyższy wzrost środków to osoby prywatne, co pozytywnie może świadczyć o realizacji targetu promocji. Uwagę zwraca również duży przyrost obsługiwanych przedsiębiorstw, co może stanowić pokłosie zatrzymania akcji kredytowej dla MSP przez banki komercyjne w czasie trwania kryzysu.</p>
<p style="text-align: justify">Portfel kredytowy w ostatnich 12 miesiącach wzrósł o 12,2% i na koniec września wyniósł 43,2 mld zł. Podobnie jak w przypadku depozytów szybko rośnie wolumen udzielonych kredytów dla przedsiębiorstw. W największym zrzeszeniu Grupie BPS akcja kredytowa dla przedsiębiorstw stanowi już 26,8% kredytów dla podmiotów sektora niefinansowego i jest to udział niższy jedynie od udziału kredytów dla rolników indywidualnych (28,2%).</p>
<p style="text-align: justify">Średnio we wszystkich zrzeszeniach jakość portfela kredytowego uległa pogorszeniu. Banki spółdzielcze podobnie jak komercyjne poniosły istotne koszty tworzenia rezerw celowych na należności zagrożone. Koszty te miały decydujący wpływ na spadek dynamiki wzrostu wyników banków spółdzielczych. Ze wstępnych danych wynika, iż w dalszym ciągu banki spółdzielcze charakteryzują się dużo lepszą jakością kredytów niż średnia w sektorze bankowym.</p>
<p style="text-align: justify">Rosnące fundusze własne (6,8 mld zł na 30.09.2010r. +12,6% r.r.) oraz wysoka adekwatność kapitałowa stanowi o bezpieczeństwie banków spółdzielczych. Emisje obligacji banków spółdzielczych na rynku Catalyst pozwolą w większym stopniu uruchomić ponad 12,5 mld zł nadpłynności sektora bankowości spółdzielczej przy zachowaniu odpowiednich norm bezpieczeństwa.</p>
<p style="text-align: justify">Na koniec trzeciego kwartału w Polsce funkcjonowało 576 banków spółdzielczych. Jeden bank działał samodzielnie, natomiast pozostałe w trzech grupach bankowych. Największe zrzeszenie to Grupa BPS &#8211; 359 banków, następnie Grupa SGB &#8211; 150 banków. W najmniejszym zrzeszeniu MR Banku działało 66 banków. Banki spółdzielcze prowadziły działalność poprzez sieć 4 421 placówek, jest to wzrost o 240 placówek od końca czerwca 2009 roku. Banki spółdzielcze prowadziły ponad 2,1 mln rachunków ROR.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/10/25/wyniki-po-trzech-kwartalach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Houston, znaczy BSy, mamy problem.</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/10/13/houston-mamy-problem/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/10/13/houston-mamy-problem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Oct 2010 09:29:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=275</guid>
		<description><![CDATA[  Ale nie duży i nie w grupie docelowej, co oczywiście nie znaczy, że można o nim zapominać. Od kilku lat banki atakują coraz młodszych klientów, ponieważ badania wskazują, iż Polacy są wyjątkowo niechętni zmianie banków. Mimo, iż nowe regulacje pozwalają przenieść konto ze starego banku do nowego przez potencjalnego nowego partnera, czyli bez większych problemów dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Ale nie duży i nie w grupie docelowej, co oczywiście nie znaczy, że można o nim zapominać. Od kilku lat banki atakują coraz młodszych klientów, ponieważ badania wskazują, iż Polacy są wyjątkowo niechętni zmianie banków. Mimo, iż nowe regulacje pozwalają przenieść konto ze starego banku do nowego przez potencjalnego nowego partnera, czyli bez większych problemów dla klienta. To cieszy się jednak małym zainteresowaniem.</p>
<p style="text-align: justify">Młody klient to najbardziej perspektywiczny i najbardziej wymagający. Wydaje się, że dla części banków spółdzielczych to po prostu kłopot, niewarty wysiłku. Dlaczego więc „naiwne&#8221; banki komercyjne tak silnie walczą o tych najmłodszych, najbardziej wymagających? Bo dziś się potrudzą, a jutro zbiorą plony. Duża część banków spółdzielczych przyjęła strategię: dziś nic nie zrobię, a jutro się natrudzę i nic nie zarobię.</p>
<p style="text-align: justify">Dziś banki komercyjne wręcz zabijają się o zdobycie mobilnych klientów, tych którzy w każdej chwili mogą odejść, bo wiedzą, że klient świadomy zwykle jest bardziej zamożny i stanowi dobry PR dla banku. BOŚ Bank po wpadce lokat w Islandii zniósł wszystkie opłaty za prowadzenie ROR. Jakby tego było mało wprowadził po dwóch kwartałach system premiowy, dzięki któremu klient może zarobić na operacjach bankowych, a nie odwrotnie. Dla sektora BS to świat do góry nogami, co pokazały przykłady Macieja Samcika z Gazety. Stare regulacje, wysokie opłaty za czynności niedozwolone i takie, które w innych bankach są już od dawna za darmo to źle wpływa na odbiór wszystkich banków spółdzielczych. Z kolei Wojciech Boczoń z Bankiera udowodnił ostatnio, iż idzie czas kiedy większość banków będzie musiała zrezygnować z opłat za konta. Będą to pewnie robić wszyscy albo rezygnując z opłat, albo na wzór Millennium wprowadzając nowe konto internetowe za darmo, a podwyższając opłaty za konto standardowe. Tendencja jest oczywista konto bez opłat i jeszcze możliwość zarobienia na banku. Nieprawda?? Getin Bank nieoficjalnie poinformował, że za każdy przelew w wysokości minimum 100 zł (czyli niekoniecznie duży) klient zarobi 1zł. MBank z kolei będzie płacił 50 zł staremu klientowi za to, że przyprowadzi nowego. Jest to kolejny krok po tym jak BZ WBK, Alior i ING płaciły nowym klientom za założenie konta. Trudno znaleźć takie promocje w bankach spółdzielczych. Czy w ogóle są potrzebne skoro najdynamiczniej od lat zwiększa się baza depozytowa osób prywatnych? Tak jak wspomniałem na początku dziś nie ma żadnego problemu, jutro może być. W reprezentatywnej grupie banków spółdzielczych 11% klientów indywidualnych korzysta z usług bankowości internetowej (nie mówimy o rolnikach tylko o właścicielach rachunków ROR). W bankowości komercyjnej wg Moniki Krześniak z Rzepy 8 mln osób korzysta z internetowych kanałów dostępu do usług bankowych, czyli ok. 30% klientów. Nawet Neo Bank, z subiektywnie najlepszą ofertą w sektorze bankowości spółdzielczej, musi wciąż zmieniać ofertę aby być w czołówce w Polsce.</p>
<p style="text-align: justify">Banki spółdzielcze na szczęście odpuściły promocję lokat, która owszem przynosiła efekt w postaci depozytów. Ale po co zdrowemu bankowi wysokie koszty odsetkowe, jeśli ma nadmiar depozytów??? Mając kilkanaście miliardów nadpłynności nie szuka się drogich depozytów, ale kredytów ewentualnie więcej stabilnych klientów. Pozytywnie należy ocenić ostatnią promocję w Grupie BPS, bo postawiono na rachunki i nagrody. Choć weryfikacją powinno być podliczenie kampanii. MBank zapowiada, że chce pozyskać 270 tys. klientów dzięki nowej promocji, a ma obecnie 2 mln RORów. Grupa BPS ma ok. 1,3 mln RORów, czyli punktem odniesienia powinno być pozyskanie 175 tys. NOWYCH klientów (podkreślam nowych, gdyż w promocji mogą wziąć udział dotychczasowi klienci). W połowie „zabawy&#8221; możemy się pochwalić 52 tys. uczestników, ale nie wiemy ilu z nich jest nowych.</p>
<p style="text-align: justify">Jeśli banki spółdzielcze chcą się rozwijać i konkurować powinny to rozpocząć od <a href="http://www.neobank.pl/rachunki/neoKonto.wbs">http://www.neobank.pl/rachunki/neoKonto.wbs</a> a jeśli twierdzą, że na wsi i w małych miasteczkach ludzie lubią płacić za konto po Wuju to przynajmniej dla tych jedynie internetowych, których i tak masowo nie obsługują powinny zrobić promocję.</p>
<p style="text-align: justify">Podsumowując:</p>
<p style="text-align: justify">Internet</p>
<p style="text-align: justify">PR</p>
<p style="text-align: justify">i Marketing, bo na razie jest tylko marketing&#8230;</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/10/13/houston-mamy-problem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bazylea III &#8211; proponowane minima i terminy oraz konserwacja kapitału</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/09/20/bazylea-iii-minima/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/09/20/bazylea-iii-minima/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Sep 2010 10:39:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=264</guid>
		<description><![CDATA[Komitet Bazylejski uzgodnił 12 września harmonogram wdrożenia postanowień tzw. Bazylei 3, co w praktyce powinno być tożsame z projektowaną dyrektywą CRD IV. Wg ostatnich ustaleń nowe wskaźniki adekwatności kapitałowej będą obowiązywały od 1 stycznia 2013 roku. Dostosowaniu się banków mają służyć mniejsze minima tych wskaźników w pierwszych dwóch latach. Wskaźnik Common Equity, czyli relacja zatrzymanych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Komitet Bazylejski uzgodnił 12 września harmonogram wdrożenia postanowień tzw. Bazylei 3, co w praktyce powinno być tożsame z projektowaną dyrektywą CRD IV. Wg ostatnich ustaleń nowe wskaźniki adekwatności kapitałowej będą obowiązywały od 1 stycznia 2013 roku. Dostosowaniu się banków mają służyć mniejsze minima tych wskaźników w pierwszych dwóch latach. Wskaźnik Common Equity, czyli relacja zatrzymanych zysków oraz funduszu udziałowego do aktywów ważonych ryzykiem będzie rósł w pierwszych dwóch latach z poziomu 3,5%, poprzez 4% do poziomu ostatecznego 4,5% w 2015 roku. Podobnie ma rosnąć wskaźnik Tier 1, czyli zatrzymane zyski, fundusz udziałowy oraz opcjonalnie wyemitowane obligacje do aktywów ważonych ryzykiem. Jego minima to 4,5% w 2013 roku, 5,5% w 2014 roku oraz ostatecznie 6% od 2015 roku.</p>
<p style="text-align: justify"> <a href="http://wilkmichal.blogbank.pl/files/2010/09/terminy-bazylei-iii.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-266" src="http://wilkmichal.blogbank.pl/files/2010/09/terminy-bazylei-iii.jpg" alt="" /></a></p>
<p style="text-align: justify">Poziom konserwacji kapitału, czyli mechanizm Capital Conservation, został oceniony na 2,5p.p., który będzie dodany do wskaźników adekwatności kapitałowej. Bank, który będzie utrzymywał odpowiedni wskaźnik adekwatności kapitałowej na poziomie pomiędzy minimum a minimum plus 2,5 p.p. będzie zobligowany do przekazania odpowiedniego udziału zysku na kapitały. Im niżej w tym przedziale będzie wskaźnik banku tym więcej procent zysku będzie bank zobligowany zatrzymać. Antycykliczna konserwacja kapitału została wyznaczona w przedziale od 0-2,5p.p.. Oznacza to, iż w przypadku znacznego odchylenia wskaźnika kredytów do PKB od jego trendu maksymalnie 2,5p.p. zostanie dodane do mechanizmu Capital Conservation. W praktyce może to oznaczać, iż bank posiadający współczynnik wypłacalności na poziomie nieznacznie niższym od 13% może być obligowany do zatrzymania części zysku. Praktyka jednak wskazuje, iż banki spółdzielcze w zdecydowanej większości przekazują na kapitały większość swoich zysków.</p>
<p style="text-align: justify"> <a href="http://wilkmichal.blogbank.pl/files/2010/09/bazylea-konserwacja-kapitaau.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-268" src="http://wilkmichal.blogbank.pl/files/2010/09/bazylea-konserwacja-kapitaau.jpg" alt="" width="572" height="290" /></a></p>
<p style="text-align: justify">Przyjęcie tego mechanizmu do Bazylei trzeciej jest najbardziej pozytywnym aspektem krytykowanej w zagranicznej prasie zbyt łagodnej propozycji Komitetu Bazylejskiego. Dla banków spółdzielczych w Polsce nie będzie on miał negatywnego wpływu, więc stopniowa implementacja tego mechanizmu od 2016 roku nie nosi znamion ani pozytywnych, ani negatywnych informacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/09/20/bazylea-iii-minima/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Banki spółdzielcze Grupy BPS prowadzą ponad 1,3 mln rachunków ROR</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/08/26/ponad-1-3-mln-rachunkow-ror/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/08/26/ponad-1-3-mln-rachunkow-ror/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Aug 2010 07:37:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=262</guid>
		<description><![CDATA[Grupa BPS prowadzi ponad 1 379 tys. rachunków ROR (banki spółdzielcze posiadają oczywiście lwią część tego wyniku). Pod względem ilości daje to 6 miejsce w kraju, niewiele za Bankiem ING, a przed takimi potentatami jak Millenium, EuroBank, Citibank, Getin czy BGŻ. W wojnę „kontową&#8221;, którą opisywał Wojciech Boczoń z Bankiera doskonale wpisuje się zbliżająca akcja marketingowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grupa BPS prowadzi ponad 1 379 tys. rachunków ROR (banki spółdzielcze posiadają oczywiście lwią część tego wyniku). Pod względem ilości daje to 6 miejsce w kraju, niewiele za Bankiem ING, a przed takimi potentatami jak Millenium, EuroBank, Citibank, Getin czy BGŻ. W wojnę „kontową&#8221;, którą opisywał Wojciech Boczoń z Bankiera doskonale wpisuje się zbliżająca akcja marketingowa Grupy BPS „Twoje konto z prezentami&#8221;.</p>
<p>Liczba rachunków ROR w bankach spółdzielczych Grupy BPS systematycznie rośnie. Szczególnie zauważalny jest wzrost liczby ROR w bankach posiadających placówki w dużych miastach. Na wzrost o blisko 6,3% w ciągu pierwszego półrocza istotny wpływ miała migracja 11, w tym kilku największych, banków spółdzielczych ze zrzeszenia MR Banku do Banku BPS. O bazie klientów banków spółdzielczych z Grupy BPS świadczy również ponad 0,5 mln kont dla rolników indywidualnych. Wciąż do ciężkiej pracy zmusza banki spółdzielcze obszar młodych klientów. RORy studenckie oraz młodzieżowe w bankach spółdzielczych to rzadkość. Wyniki na poziomie nieznacznie ponad 15 tys. sztuk to zdecydowanie za mało jak na jednego z potentatów na rynku. Warto dodać, że zdecydowaną większość młodych ludzi obsługuje kilka większych i bardzo dużych banków spółdzielczych. To z pewnością powinno pozostać na uwadze szefów sprzedaży w bankach spółdzielczych we wrześniu i październiku. Pozytywnym zaskoczeniem pozostaje obsługa klientów poprzez kanały bankowości elektronicznej. Dość popularny kanał w bankach komercyjnych jest już dobrze znany w bankach spółdzielczych. Blisko 190 tys. klientów banków spółdzielczych Grupy BPS korzysta z tych usług i co ważniejsze ,nie wyobrażam sobie, aby duży odsetek to były sztucznie „dodawane&#8221; usługi do kont. Jeśli ktoś wybiera bank spółdzielczy i konto elektroniczne to z dużym prawdopodobieństwem, aby to konto wykorzystywać.</p>
<p>Wciąż sporo pracy pozostaje w kwestii wspólnego promowania się banków spółdzielczych lub całego sektora. Zestawienie Bankiera na koniec pierwszego półrocza nie zamieszcza ani banków spółdzielczych, ani skoków. Z tym, że sektor banków spółdzielczych podał dane z 60% banków, a skoki jak zwykle wszystkie. Zakładając przynajmniej wyniki osiągnięte przez banki spółdzielcze GBW oraz predykcje z MR Banku (bo wciąż nie ma danych nt ROR) na koniec 2009 roku to ranking dziś mógłby wyglądać następująco:</p>
<ul>
<li>1. PKO BP &#8211; 6185 tys.</li>
<li>2. Pekao SA &#8211; 3763 tys.</li>
<li>3. Banki spółdzielcze &#8211; ok. 2200 tys.</li>
<li>4. mBank &#8211; 1836 tys.</li>
<li>5. BZ WBK &#8211; 1734 tys.</li>
</ul>
<p> </p>
<p>Z pewnością media w takim przypadku mówiłyby głównie o bankach spółdzielczych jako jednym z głównych graczy na rynku, a decydenci innym okiem musieliby spojrzeć na sektor w przypadku sugerowania jakichkolwiek zmian regulacyjnych (w końcu to podmioty obsługujące dużą część polskiego społeczeństwa).</p>
<p>Na plus tego rankingu można zapisać kolejne wzmianki o sektorze banków spółdzielczych do czego się poczuwam wraz z bardzo wieloma osobami wypełniającymi ankiety w bankach spółdzielczych Grupy BPS, na minus kolejna niewykorzystana szansa na promocję sektora i przebicia się do świadomości większej liczby internautów i potencjalnych klientów.</p>
<p> </p>
<p>Michał Wilk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/08/26/ponad-1-3-mln-rachunkow-ror/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bazylea 3 daje nowy instrument dla nadzoru</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/08/19/bazylea-3-nowy-instrument/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/08/19/bazylea-3-nowy-instrument/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 14:39:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[  W grudniowych propozycjach Bazylei (BCBS nr 165) pojawiła się dość niejasna idea Capital Conservation, która dawała możliwość nadzorowi wpłynięcia na zwiększenie adekwatności kapitałowej. W sierpniowej propozycji (BCBS nr 172) Komitet Bazylejski wyjawił jak CC może zostać wykorzystane przez nadzór krajowy i co ma wspólnego ze wskaźnikiem akcja kredytowa/ PKB.   Po pierwsze nadzór będzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">W grudniowych propozycjach Bazylei (BCBS nr 165) pojawiła się dość niejasna idea Capital Conservation, która dawała możliwość nadzorowi wpłynięcia na zwiększenie adekwatności kapitałowej. W sierpniowej propozycji (BCBS nr 172) Komitet Bazylejski wyjawił jak CC może zostać wykorzystane przez nadzór krajowy i co ma wspólnego ze wskaźnikiem akcja kredytowa/ PKB.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Po pierwsze nadzór będzie mógł wpłynąć na to jaki udział zysku bank będzie musiał zatrzymać w zależności od kilku czynników. Osobiście uważam, że taki zapis przy odpowiednich kalibracjach kolejnych wskaźników będzie dotyczył niewielkiej części banków spółdzielczych.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Do wyjaśnienia jak taki mechanizm (określania ile dany banku musi zatrzymać zysku) należy wprowadzić kilka pojęć. Pierwszym niech będzie umownie nazwany Dodatkowy Wymóg w skrócie DW. Będzie to wartość procentowa, która będzie dodana do wskaźnika Tier 1. Banki o wskaźnikach Tier 1 powyżej 8%+DW nie będą ponosić żadnych konsekwencji, co będzie dotyczyć prawdopodobnie znaczną większość banków spółdzielczych. Co z tymi, których wskaźnik będzie w przedziale 8% &#8211; 8%+DW (bo te, które mają mniej już będą wiedziały co należy robić)? Będą one zmuszone zatrzymać część swojego zysku w zależności od tego ile procent stanowi ich nadwyżka powyżej 8% wskaźnika Tier1 do DW. Przykładowo, jeśli DW wyniosłoby 10%, a Bank X ma 12% wskaźnika Tier 1 to nadwyżka nad Tier 1(którą umownie nazwiemy NT) wyniesie 40%. Taki wynik NT będziemy musieli porównać z przedziałami, które zaproponuje nadzór. Komitet Bazylejski zaproponował obecnie następujące:</p>
<p style="text-align: justify">0-25% &#8211; zatrzymujemy 100% zysku</p>
<p style="text-align: justify">25%-50% &#8211; zatrzymujemy 80% zysku</p>
<p style="text-align: justify">50%-75% &#8211; zatrzymujemy 60% zysku</p>
<p style="text-align: justify">75%-100% &#8211; zatrzymujemy 40% zysku.</p>
<p style="text-align: justify">Tak jak wspomniałem wcześniej, jeśli mamy powyżej 100%, czyli powyżej min. 8%+DW mamy pełną dowolność w dysponowaniu swoim zyskiem.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Następnie pozostaje kwestia ustalenia wielkości DW. Nie jest to sprawa wyłącznie nadzoru. Nadzór nadaje maksymalne DW i tu pojawia się kwestia wskaźnika akcja kredytowa/ PKB.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Wymogiem jest ustalenie luki pomiędzy trendem tego wskaźnika a jego aktualną wartością. Lukę tą nazwijmy umownie L, będzie ona wyrażona w procentach. Kolejnym obowiązkiem nadzoru będzie ustalenie ram, w których może się kształtować nasze L. Dla przykładu przyjmijmy, że L może przyjąć martwość maksymalną 12%, a poniżej 2% DW będzie przyjmować wartość 0. Na pierwszy rzut oka widać, iż od przyjętych ram dla L będzie zależeć czy DW w ogóle się pojawi czy może przyjmie wartość zerową. W przypadku kiedy mamy do czynienia z luką L powyżej lub równą 12% DW wyniesie w naszym przykładzie maksimum, czyli umówione wcześniej 10%. Co stanie się jeśli luka L wyniesie 6%? Należy liniowo odnieść wartość DW do wartości przedziału (w tym przypadku dla uproszczenia przykładu 12%-2%, czyli 10%), a następnie do L. W praktyce w tym przypadku mamy (10/10)*6%, czyli w tym przypadku DW wyniesie 6%.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Jakie to będzie mieć skutki dla naszego Banku X? DW wyniesie 6%, nasz Bank posiada nadwyżkę 4%, czyli NT wyniesie 66,6%. Oznacza to, że Bank będzie zobowiązany zatrzymać minimum 60% zysku.</p>
<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Podsumowując narzędzie Capital Conservation w połączeniu ze wskaźnikiem akcja kredytowa/ PKB może być skutecznym „przekonaniem&#8221; banków do pozostawienia jak największej części zysku w banku (był z tym dość duży problem w sektorze banków komercyjnych w czasie kryzysu). Oczywiście skutki wprowadzenia takiego narzędzia będą zależały od dobrego skalibrowania wszystkich wskaźników oraz przedziałów. Obecnie podane są jedynie propozycją, a mój przykład ma na celu przybliżenie metody funkcjonowanie tego mechanizmu. BPS wyrazi z pewnością uwagi dotyczące wdrożenia tej propozycji i jej potencjalnych skutków dla banków spółdzielczych i gospodarki. Odnośnie dalszych zmian w projekcie trzeciej Bazylei dodam, że idą one w kierunku łagodzenia stanowiska, a zmiany w szczegółach podam w następnych wpisach. Niemniej szczegółowa analiza postępów prac i wpływu na banki spółdzielcze zostanie przedstawiona w oficjalnych strukturach zrzeszenia BPS, więc nie będę podawał dokładnych wyliczeń przed tym terminem.</p>
<p style="text-align: justify">Niemniej w razie sugestii, pytań lub błędów w interpretacji proszę o kontakt lub komentarz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/08/19/bazylea-3-nowy-instrument/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bankomatowy czas zmian</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/05/15/bankomatowy-czas-zmian/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/05/15/bankomatowy-czas-zmian/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 14:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=246</guid>
		<description><![CDATA[  W pierwszym kwartale 2010 roku Mastercard zdecydował się na obniżenie stawek za wypłatę z obcych bankomatów. Takie zachowanie jednego z liderów na rynku kart płatniczych zaowocowało dwoma strategiami banków wyjścia z tej sytuacji. Jedna z nich to oczywiście zaproponowanie swoim klientom bezprowizyjnych wypłat z bankomatów w całym kraju. Druga, bardziej popularna wśród banków z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>
<p align="justify">W pierwszym kwartale 2010 roku Mastercard zdecydował się na obniżenie stawek za wypłatę z obcych bankomatów. Takie zachowanie jednego z liderów na rynku kart płatniczych zaowocowało dwoma strategiami banków wyjścia z tej sytuacji. Jedna z nich to oczywiście zaproponowanie swoim klientom bezprowizyjnych wypłat z bankomatów w całym kraju. Druga, bardziej popularna wśród banków z dużą siecią własnych bankomatów, skutkowała podniesieniem opłat za korzystanie z obcych bankomatów lub/i zakończeniem współpracy z sieciami bankomatów.</p>
<p align="justify">Od dwóch lat opisywałem w raportach dotyczących bankowości elektronicznej w bankach spółdzielczych, iż przewaga banków spółdzielczych w postaci dużej własnej sieci bankomatów jest nie do końca efektywnie wykorzystywana. Ostatnie zmiany na tym rynku będą wymagały od wielu banków spółdzielczych dostosowania swojej oferty do wymagań klientów, które będą podyktowane ofertami bezpośrednich konkurentów na rynku lokalnym.</p>
<p align="justify">Pierwsze efekty zmian Mastercardu już widać w bankowości spółdzielczej. Kilka banków spółdzielczych ze Spółdzielczej Grupy Bankowej obniżyło stawki za wypłaty z obcych bankomatów do poziomu 1,35zł. Klienci m.in. GBS Mosina i Esbanku Banku Spółdzielczego już od 1 maja mogą spokojniej posługiwać się kartą swojego banku nie mając w pobliżu własnego bankomatu lub bankomatu innego banku spółdzielczego. Klienci Banku Spółdzielczego w Sztumie, którzy posiadają kartę wydaną przez Bank mogą bez prowizji wypłacać środki w całym kraju. Neobank z kolei w ofercie ma konto bankomatowe, które pozwala wypłacać pieniądze we wszystkich bankomach za darmo. Oprócz ofert cenowych kilka banków zmienia szerokość oferty. Bank Spółdzielczy w Tychach dla wygody i spokoju klientów już poinformował, iż od 1 lipca bankomaty Kredyt Banku i BGŻ będą traktowane jako bankomaty obce (koniec umowy banków spółdzielczych i ww. banków) i wypłata w nich może kosztować więcej. Zakończenie umowy z tymi bankami to nie jedyna informacja w przekazie banku. Klienci mogą być optymistami. Bank zamierza podpisać umowę z dużą siecią niezależnych bankomatów, co istotnie zwiększy sieć bezpłatnych ATMów. Taka informacja każe przypuszczać, iż będzie to jeden z liderów, czyli Euronet, Cash4You lub eCard. To oprócz zwiększenia liczby bezpłatnych bankomatów będzie dla klientów udogodnieniem, gdyż niezależne sieci bankomatów rzadko dublują się z placówkami i bankomatami banków spółdzielczych. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, iż kolejne banki będą zmieniać ofertę w zakresie kart płatniczych i wykorzystywania swojej dużej sieci bankomatów.</p>
<p align="justify">Ten rok już przyniósł wielkie zmiany, co banki spółdzielcze powinny skrzętnie wykorzystać, ponieważ do części konkurentów to właśnie one tracą najwięcej jako przedstawiciele grupy, która dysponuje największą siecią bankomatów. Pozostaje obserwować bezpośrednich konkurentów i mieć na uwadze odbiór potencjalnych zmian przez klientów. W 2008 roku mialem już pierwsze wątpliwosci co do zasadności i efektywności współpracy w zakresie bankomatów z KB i BGŻ. Rynek dziś sam ją weryfikuje i  daje impuls bankom spółdzielczym do zmian.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/05/15/bankomatowy-czas-zmian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NSF &#8211; wskaźnik stabilnego finansowania długoterminowego</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/27/nsf/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/27/nsf/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 07:08:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Komitet Bazylejski w swoich propozycjach zawarł również normę płynności dotyczącą stabilnego finansowania. Głównym jej celem jest sprowokowanie banków aby aktywa o najmniejszej zbywalności były zabezpieczone pasywami o największej stabilności. Wskaźnik stabilnego finansowania długoterminowego to relacja dostępnej wartości stabilnego finansowania i wymaganej wartości stabilnego finansowania; relacja ta ma być większa niż 1. Kluczowym zagadnieniem jest dobre [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Komitet Bazylejski w swoich propozycjach zawarł również normę płynności dotyczącą stabilnego finansowania. Głównym jej celem jest sprowokowanie banków aby aktywa o najmniejszej zbywalności były zabezpieczone pasywami o największej stabilności.</p>
<p>Wskaźnik stabilnego finansowania długoterminowego to relacja dostępnej wartości stabilnego finansowania i wymaganej wartości stabilnego finansowania; relacja ta ma być większa niż 1. Kluczowym zagadnieniem jest dobre zdefiniowanie, czym są licznik oraz mianownik tego wskaźnika.</p>
<p> </p>
<p><strong>Dostępna wartość stabilnego finansowania</strong> to poszczególne pozycje pasywów pomniejszone przez odpowiednie mnożniki stabilności. Pierwszą kategorią są pasywa nie zredukowane, czyli fundusze własne (zarówno Tier 1 jak i Tier 2 Capital) oraz depozyty o zapadalności powyżej 1 roku. W przypadku stabilnych środków o zapadalności poniżej 1 roku od małych i średnich przedsiębiorstw oraz klientów detalicznych w propozycji tego wskaźnika należy użyć mnożnika 85%, tj. zmniejszyć wartość tych pozycji o 15%. Stabilność podobnie jak w przypadku wskaźnika pokrycia płynności krótkoterminowej powinna być uzależniona od dodatkowych relacji biznesowych z tym klientem. Niestabilne środki od ww. klientów należy pomniejszyć o 30%. Pozostałe depozyty o zapadalności poniżej roku od klientów niefinansowych powinny zostać pomniejszone o połowę. Ostatnim mnożnikiem jest 0%, co oznacza, iż wszystkie pozostałe pasywa nie zdefiniowane wcześniej nie są zaliczane do licznika tego wskaźnika.</p>
<p> </p>
<p>Warty uwagi jest brak w liczniku środków od banku zrzeszającego i zrzeszonego (sektor finansowy). Środki te w praktyce mogą być postrzegane jako stabilne finansowanie.</p>
<p> </p>
<p><strong>Wymagana wartość stabilnego finansowania</strong> to z kolei aktywa z przyporządkowanymi mnożnikami. Wielkość mnożnika jest uzależniona od możliwości upłynnienia danego rodzaju aktywa. Najmniejszy mnożnik &#8211; 0% przyporządkowany jest do gotówki, papierów wartościowych o wymagalności maksimum 1 rok oraz należności od sektora finansowego poniżej 1 roku. Rządowe papiery wartościowe o wymagalności powyżej 1 roku zaliczamy do mianownika jedynie w 5%. Korporacyjne papiery wartościowe z wymagalnością powyżej 1 roku w przypadku posiadania ratingu AA lub wyższego zaliczamy w 20%, natomiast jeśli rating jest niższy połowa wartości jest wliczana do wymaganej wartości stabilnego finansowania. Mnożnik 50% stosowany ma być również do wartości złota oraz należności od sektora niefinansowego o terminie zapadalności poniżej 1 roku. Należności od klientów detalicznych o tym samym maksymalnym terminie zapadalności redukujemy o 15%. Wszystkie pozostałe aktywa zaliczane są w całości do mianownika.</p>
<p> </p>
<p>Mianownik z kolei będzie w dużym stopniu faworyzował posiadanie w aktywach wszelkich papierów wartościowych. Wskaźnik pokrycia płynności krótkoterminowej zakłada brak należności od sektora finansowego w aktywach płynnych, co w kontekście tego wskaźnika zmusza banki do inwestycji w papiery wartościowe (głównie rządowe, gdyż podaż korporacyjnych papierów wartościowych jest niska w naszym kraju).</p>
<p> </p>
<p><em>Przypominam, iż są to jedynie propozycje Komitetu Bazylejskiego (nie decyzje).</em></p>
<p><em>W przypadku niejasności, sugestii lub uwag istnieje możliwość zamieszczenia komentarza do wpisu na blogu pod adresem </em><span>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/27/<span>nsf</span></span></p>
<p> </p>
<p>Michał Wilk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/27/nsf/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bazylea 3</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/13/bazylea-3/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/13/bazylea-3/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2010 12:36:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[W związku z pracami wszystkich banków zrzeszających nad tematematyką związaną z Bazyleą 3, postanowiłem, iż wstrzymam się z publikacjami kolejnych materiałów. Cz 3 zawierała mini QIS, który pokazywał jak duży negatywny wpływ na sektor bankowości spółdzielczej może mieć przyjęcie propozycji Komitetu Bazylejskiego bez większych zmian. Cz 4 dotyczyła wskaźnika stabilnego finansowania długoterminowego. Ten materiał postaram [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="font-size: small;font-family: Times New Roman"><strong>W związku z pracami wszystkich banków zrzeszających nad tematematyką związaną z Bazyleą 3, postanowiłem, iż wstrzymam się z publikacjami kolejnych materiałów.</strong></span></p>
<p style="text-align: justify">Cz 3 zawierała mini QIS, który pokazywał jak duży negatywny wpływ na sektor bankowości spółdzielczej może mieć przyjęcie propozycji Komitetu Bazylejskiego bez większych zmian.</p>
<p style="text-align: justify">Cz 4 dotyczyła wskaźnika stabilnego finansowania długoterminowego. Ten materiał postaram się opublikować w możliwie niedługim czasie. Będzie to uzależnione od postępów prac zespołu międzyzrzeszeniowego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/04/13/bazylea-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bazylea 3 &#8211; Płynność krótkoterminowa. Cz. 2</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/03/26/bazylea-3-plynnosc-krotkoterminowa-cz-2/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/03/26/bazylea-3-plynnosc-krotkoterminowa-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 11:08:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=228</guid>
		<description><![CDATA[  Nowe dokumenty konsultacyjne Komitetu Bazylejskiego zawdzięczamy kryzysowi na rynkach finansowych. Największe problemy odczuły banki w obszarach adekwatności kapitałowej oraz płynności. W Polsce uwidoczniło się to sygnałami, iż centrale zagranicznych banków matek polskich banków starały się pozyskać u nich finansowanie oraz w niektórych przypadkach wręcz całkowitym przykręceniem kurka z kredytami. Zastopowanie akcji kredytowej było efektem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Nowe dokumenty konsultacyjne Komitetu Bazylejskiego zawdzięczamy kryzysowi na rynkach finansowych. Największe problemy odczuły banki w obszarach adekwatności kapitałowej oraz płynności. W Polsce uwidoczniło się to sygnałami, iż centrale zagranicznych banków matek polskich banków starały się pozyskać u nich finansowanie oraz w niektórych przypadkach wręcz całkowitym przykręceniem kurka z kredytami. Zastopowanie akcji kredytowej było efektem zarówno problemów z płynnością jak również podyktowane zbyt dużymi wymogami kapitałowymi z tytułu ryzyka kredytowego. Banki w 2009 musiały zbudować wysoką i stabilną bazę kapitałową.</p>
<p style="text-align: justify">Problemy, które wyniknęły w sektorze bankowym uwypukliły potrzebę zmiany podejścia do zarządzania płynnością i wnikliwszej obserwacji scenariuszy kryzysowych. Propozycje BCBS zmieniają charakter krótkiej płynności w banku. Pierwsza zmiana dotyczy samej idei. Banki nie muszą utrzymywać w każdej chwili poziom aktywów płynnych i rezerwy płynnościowej w zależności od jakiejś ustalonej zmiennej (suma bilansowa, pasywa niestabilne, baza depozytowa). Nowe podejście nakazuje rozważać na każdy dzień sytuacje kryzysowe, które mogą się spełnić w terminie do 30 dni i w odpowiedniej wielkości utrzymywać środki płynne. Aktywa płynne mają zabezpieczać płynność w negatywnym scenariuszu i odnosić się do charakterystyki banku. W krótkim terminie nie należy zrównywać dwóch zupełnie innych banków o różnej bazie klientów, o innym profilu działalności tylko dlatego, iż mają taką samą sumę bilansową. Drugą rzeczą, która jest istotna z punktu widzenia ryzyka płynności to &#8211; aktywa płynne muszą się charakteryzować niskim ryzykiem. Sektor finansowy stracił wiarygodność i w takim kontekście nie należy postrzegać środków krótkoterminowych w instytucjach finansowych jako aktywa płynne.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Komitet w sprawie wyliczenia stopnia utrzymywania minimalnej płynności zaproponował, iż aktywa płynne mają być nie mniejsze od skumulowanych wypływów w terminie do 30 dni. </strong></p>
<p style="text-align: justify">Licznik, mimo iż znajomo brzmi, w definicji BCBS wartościowo mógłby się znacząco różnić od tego, z którym mamy do czynienia dziś w bankach spółdzielczych. Aktywa płynne do wyliczenia tego składnika miałyby się składać z kasy oraz rezerw na rachunkach w banku centralnym oraz papierów wartościowych rządów, banków centralnych, korporacyjnych papierów wartościowych o niskim ryzyku kredytowym (wysokich ratingach), które byłyby uznane przez bank centralny jako zabezpieczenie płynności. Podobnie jak w przypadku niezrealizowanych zysków we wskaźniku Tier 1 nie rozstrzygnięto jak postrzegać papiery wartościowe wyemitowane przez instytucje finansowe. Może dojść do pewnej niespójności; jeśli środki finansowe w instytucjach finansowych nie byłyby postrzegane jako płynne aktywa, a papiery wartościowe wyemitowane przez te same instytucje mogłyby być postrzegane przez BCBS jako środek będący rezerwą płynności w krótkim okresie. Z punktu widzenia polskich banków spółdzielczych, jeśli nie dojdzie do zmiany tych propozycji lokaty krótkoterminowe w bankach zrzeszających oraz innych bankach (w tym spółdzielczych) nie będą traktowane jako aktywa płynne. Za aktywa płynne będą w dalszym ciągu uznawane papiery wartościowe notowane na aktywnym rynku.</p>
<p style="text-align: justify"><strong>Wypływy netto o terminie wymagalności do 30 dni zdefiniowano jako różnicę sumy wypływów środków o terminie wymagalności do 30 dni w warunkach kryzysowych i sumy wpływów w tym okresie.</strong> Najważniejsze wydaje się podejście, iż mamy się spodziewać realnego, negatywnego skutku kryzysu.</p>
<p style="text-align: justify">Wypływ depozytów bieżących oraz terminowych do 30 dni od podmiotów detalicznych oznaczono mnożnikiem 7,5% w sytuacji, gdy środki klienta są postrzegane jako stabilne. W praktyce ma to oznaczać, iż jeśli klient oprócz rachunku depozytowego posiada inne relacje z bankiem (choćby zadeklarował wpływ pensji na rachunek lub ma kredyt) ma być traktowany jako stabilny i jego środki o wymagalności do 30 dni przemnożone razy 7,5% będą stanowiły wypływ w Banku. Środki podmiotów detalicznych niestabilne oznaczono mnożnikiem 15%.</p>
<p style="text-align: justify">Podobne potraktowano małe i średnie przedsiębiorstwa ich potencjalne wypływy również oznaczono mnożnikami 7,5% oraz 15% w zależności od stabilności. W warunkach dodatkowych określono, iż takie przedsiębiorstwa mają mniej środków na wszystkich swoich rachunkach niż 1 mln euro.</p>
<p style="text-align: justify">Pozostali deponenci niefinansowi spełniający warunki stabilności, czyli posiadający inne relacje biznesowe z bankiem będą oznaczeni mnożnikiem 25%.</p>
<p style="text-align: justify">Niestabilne środki większych firm Komitet przyznał 75%, a depozyty instytucji finansowych, rządowych i samorządowych oraz własne emisje muszą posiadać pełne zabezpieczenie w aktywach płynnych, tj. mnożnik 100%.</p>
<p style="text-align: justify">Wypływy związane z niewykorzystanymi liniami kredytowymi i płynnościowymi oznaczono mnożnikami 10% i 100%. Na 10% niewykorzystanego kredytu klienta detalicznego należy utrzymywać aktywa płynne. W przypadku klientów korporacyjnych linia kredytowa otrzymała mnożnik 10%, natomiast linia płynnościowa 100%. W przypadku banków spółdzielczych istotne z punktu widzenia funkcjonowania całych grup będzie miał mnożnik 100% dla limitów operacyjnych na międzybankowym rynku pieniężnym zwiększającym rezerwę płynności.</p>
<p style="text-align: justify">Banki za wpływy mogą uznać wszystko co jest zaplanowanym wpływem w ciągu 30 dni. W praktyce może to oznaczać wszystkie spłaty rat zarówno od klientów detalicznych, jak i korporacyjnych w okresie 30 dni. W przypadku linii kredytowych potencjalnych wpływów się nie zalicza.</p>
<p style="text-align: justify">Zestawienie aktywów płynnych oraz sumy skumulowanych potencjalnych wypływów w scenariuszu kryzysowym wydaje się być bardziej realną miarą potrzebnej płynności niż dotychczasowe. Miara ta pozwoli dopasować aktywa płynne do realnych zagrożeń w każdym konkretnym Banku. Podane przykłady mnożników wypływów są sugestiami minimalnych wartości, nadzory wewnętrzne będą mogły zaostrzyć kryteria płynności krótkiej zwiększając takie minima. Wprowadzenie takiego rodzaju postrzegania płynności z pewnością wpłynie na poprawę bezpieczeństwa w bankach spółdzielczych, ale jednocześnie będzie wymagało większej pracy. Takie podejście wymusi na BSach modelowanie zarówno swojej oferty depozytowej jak i bardziej indywidualne zarządzanie płynnością. Powyższe sugestie, jeśli się zmaterializują w postaci odpowiedniej ustawy(w Parlamencie Europejskim roboczy projekt noszący nazwę CRD IV jest wręcz tożsamy z propozycjami BCBS), zmniejszą kwotę lokat w bankach zrzeszających i bankach spółdzielczych. BS nie będzie mógł zaliczyć krótkoterminowych lokat w BZ do aktywów płynnych, natomiast BZ będzie musiał pokryć wszystkie krótkookresowe lokaty BSów aktywami płynnymi (papierami wartościowymi najpewniej, co zmniejszy zyskowność takich inwestycji). To z dużym prawdopodobieństwem zmusi banki spółdzielcze do zakupu dłużnych papierów wartościowych na własny rachunek lub papierów notowanych na aktywnym rynku.</p>
<p style="text-align: justify">Michał Wilk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/03/26/bazylea-3-plynnosc-krotkoterminowa-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bazylea III &#8211; płynność i kapitały. Cz. I</title>
		<link>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/03/17/bazylea-iii-plynnosc-i-kapitaly-cz-i/</link>
		<comments>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/03/17/bazylea-iii-plynnosc-i-kapitaly-cz-i/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 13:58:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilkmichal.blogbank.pl/?p=216</guid>
		<description><![CDATA[  Od dwóch lat banki spółdzielcze funkcjonują po zmianach zainicjowanych przez Komitet Bazylejski. Jako banki adekwatne kapitałowo i płynne nie odczuły zmian w obszarze ryzyka, wciąż są stabilne i bezpieczne. Największy problem leżał w dostosowaniu nadmiaru regulacji prawnych i nałożeniu się innych istotnych dla banków spółdzielczych dat; m.in. przejście na nową sprawozdawczość czy deadline w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"> </p>
<p style="text-align: justify">Od dwóch lat banki spółdzielcze funkcjonują po zmianach zainicjowanych przez Komitet Bazylejski. Jako banki adekwatne kapitałowo i płynne nie odczuły zmian w obszarze ryzyka, wciąż są stabilne i bezpieczne. Największy problem leżał w dostosowaniu nadmiaru regulacji prawnych i nałożeniu się innych istotnych dla banków spółdzielczych dat; m.in. przejście na nową sprawozdawczość czy deadline w sprawie spełnienia limitu posiadania funduszy własnych na poziomie 1 mln euro.</p>
<p style="text-align: justify">Od propozycji BCBS lub ECBS do dyrektywy Unii Europejskiej zwykle upływa kilka lat, do tego warto dodać jeszcze czas implementacji takich postanowień do polskich regulacji. Niemniej warto już się przyglądać, choćby bardzo ogólnie, regulacjom i propozycjom w dokumentach konsultacyjnych. Odwołując się do materiału BCBS „Strenghteninig the resilience of the banking sektor&#8221; z grudnia 2009 roku warto przyjrzeć się propozycjom mającym na celu zwiększenie bezpieczeństwa kapitałowego. Czy takie zmiany będą miały jakiś wpływ na sytuację banków spółdzielczych? Wydaje się, że tak.</p>
<p style="text-align: justify">Najważniejszą propozycją jest modyfikacja współczynnika wypłacalności. Komitet sugeruje aby był on dwuwarstwowy. Współczynnik Tier 1 Capital i Tier 2 Capital wyliczane są już w wielu krajach. Takie dane podają na przykład banki spółdzielcze we Włoszech. Jedna z propozycji wskazuje, iż banki powinny utrzymywać Tier 1 Capital na poziomie minimum sumy aktywów ważonych ryzykiem. Co oznaczałoby, iż współczynnik Tier 1 nie mógłby być niższy niż 8%.</p>
<p style="text-align: justify">Tier 1 Capital składałby się z podstawowego kapitału własnego (Common Equity) oraz dodatkowego zapasowego kapitału (Additional Going Concern Capital). W skład CE byłyby zaliczane zatrzymane zyski, czyli kapitał zasobowy oraz akcje, czyli w bankach spółdzielczych fundusz udziałowy. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na bardzo precyzyjne określenie możliwości zaliczenia akcji do funduszu udziałowego na potrzeby Tier 1. W przypisie jest sprecyzowane, iż w przypadku spółdzielni udziały będą brane pod uwagę i będzie to uwarunkowane lokalnym prawem. Jednocześnie nadzór będzie musiał sprecyzować jakie warunki muszą spełnić udziały. Wydaje się więc, iż dotychczasowe prace sugerują, aby fundusz udziałowy był zaliczany do wyliczenia podstawowego współczynnika wypłacalności. Bardziej niepewne są analizy dotyczące niezrealizowanych zysków. Do tej pory kapitały były pomniejszane przez niezrealizowane straty oraz zwiększane o 60% niezrealizowanych zysków. Decyzja co do możliwości zaliczenia tej pozycji do Common Equity ma być rozstrzygnięta jeszcze w 2010 roku. W przypadku banków spółdzielczych ta pozycja nie będzie miała rozstrzygającego znaczenia, choć dane finansowe wskazują, iż banki spółdzielcze przeważnie traciły na inwestycjach na rynku kapitałowym (z drugiej strony był to efekt bessy na WGPW).</p>
<p style="text-align: justify">AGCC musi spełniać kilka najważniejszych funkcji. Kapitał ma pomagać w uniknięciu braku płynności i wypłaceniu nieobowiązkowo środków, zapobiegać utracie strukturalnej pasywnej nadpłynności (jeśli w danym kraju są wymogi mówiące o finansowaniu akcji kredytowej zobowiązaniami) oraz zamortyzować stratę działającego banku. Krótka definicja odnosi się i charakteryzuje obecny kapitał rezerwowy.</p>
<p style="text-align: justify">Taka konstrukcja Tier 1 Capital oznaczałaby nie zaliczenie środków żadnego zobowiązania podporządkowanego do wyliczenia podstawowego wskaźnika adekwatności kapitałowej pierwszego rzędu. Z pewnością małe banki z wysoką relacją zobowiązań podporządkowanych do funduszy własnych oraz te duże, aktywne i posiadadające instrumenty zwiększające kapitały, ale amortyzowane, będą musiały zrewidować swoje działania i dołożyć dalszych starań do budowy stabilnej bazy kapitałowej.</p>
<p style="text-align: justify">Wskaźnik Tier 2 będzie z kolei uproszczony. Będzie się on odnosił do takich instrumentów, które są podporządkowane, ich okres zapadalności wynosi minimum 5 lat i są amortyzowane liniowo.</p>
<p style="text-align: justify">Część informacji prasowych mówi o końcu 2012 roku jako o dacie implementacji, co może czynić Bazyleę 3 dość realnym i w miarę bliskim wyzwaniem. Dla banków spółdzielczych kolejnym z rzędu. Minimalna wartość Tier 1 wynosiła 4%, a w wielu krajach średni wskaźnik oscylował ok. 6-8% (w części krajów minimum zostało ustalone na poziomie 6%, ale często taka miara odnosiła się do relacji Tier 1 Capital do całych aktywów). Przykładowo włoskie banki spółdzielcze Banche Popolari posiadały średni wskaźnik Tier 1 na poziomie 7,7%, Banche di Credito Cooperativo 15,5%, Grupa Rabobank 13% a DZ Banku 9,9%. Zmiana minimum na 8% nie będzie więc radykalna i większość banków spółdzielczych, również tych w Polsce, nie powinna odczuć negatywnych jej skutków. Dodatkowym utrudnieniem dla części banków spółdzielczych może się okazać propozycja, aby sama pozycja CE (zatrzymane zyski i fundusz udziałowy) przewyższała sumę aktywów ważonych ryzykiem.</p>
<p style="text-align: justify">Nowe przepisy z pewnością mają zwiększyć bezpieczeństwo sektora bankowego, ale jednocześnie mogą ograniczyć w okresie dostosowawczym rozwój akcji kredytowej, jako czynnika generującego największe ryzyko i najwyższe wymogi kapitałowe.</p>
<p style="text-align: justify">Podsumowując, na dzień dzisiejszy nie ma realnego zagrożenia dla wliczania funduszu udziałowego do kapitałów na pokrycie wymogów kapitałowych we wskaźniku pierwszego rzędu. Po drugie małe banki z dużą kwotą pożyczek podporządkowanych będą musiały przeanalizować, czy po ich odjęciu będą spełniać minimalny wymóg kapitałowy. Duże banki z dobrze rozwiniętą akcją kredytową i jednocześnie posiadające produkt zwiększający fundusze (pożyczka podporządkowana, wyemitowane obligacje lub bankowe papiery wartościowe) będą musiały zwiększyć stabilną część kapitałów. I najważniejsze &#8211; zwiększy się transparentność poziomu bezpieczeństwa poszczególnych banków. W przypadku analizy Tier 1 ratio będzie można łatwiej stwierdzić jaki jest realny bufor kapitałowy na pokrycie ryzyka oraz jakie bank posiada dodatkowe jego zabezpieczenie.</p>
<p style="text-align: justify">Michał Wilk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilkmichal.blogbank.pl/2010/03/17/bazylea-iii-plynnosc-i-kapitaly-cz-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

